Przy gładzi gipsowej najgorsze jest szlifowanie ścian

Przejdź: zamki do szkła

Nowoczesne wnętrza to idealnie gładkie ściany. Efekt idealnie gładkich ścian można uzyskać poprzez wykonanie tak zwanej gładzi gipsowej. Samo nazewnictwo „gładź gipsowa” wskazuje, że chodzi o takie wykończenie ściany, które jest gładkie i robi się gipsem. Nakładanie tego gipsu to bardzo ciężka praca. Jest to fizyczna praca wymagająca ogromnego wysiłku. Jednak samo nakładanie gipsu nie jest tak uciążliwe jak jego szlifowanie. To jest dopiero makabra. Zarówno dla tych, którzy tą gładź szlifują, jak i dla tych, którzy mieszkają w takim remontowanym mieszkaniu. Szlifowanie gładzi jest problemem, któremu trzeba stawić czoła. Można się przy tym najeść pyłu, nawdychać go, można mieć ten pył w oczach albo raczej wszędzie. Nie pomogą maski, okulary i przepijanie tego niedobrego pyłu. Jest tylko jeden sposób, który może ułatwić to zadanie. Specjalna maszyna do szlifowania połączona z odkurzaczem przemysłowym albo centralnym. Mało kto ma w domu odkurzacz centralny, ale na szczęście odkurzacze przemysłowe ma większość firm remontowych robiących gładzie. Tylko, że niewiele firm ma taki profesjonalny sprzęt, jak właśnie maszyna do gładzi. Ta maszyna to nic innego jak ogromna szlifierka, na którą nakłada się kółka z papierem ściernym. No bo gips do gładkości szlifuje się właśnie papierem ściernym. Szlifierka do gładzi działa w taki sposób, że szlifuje dokładnie powierzchnię ściany, a jednocześnie wciąga do środka cały pył. Wciąga go właśnie odkurzacz, który do szlifierki jest podłączony. Dzięki temu szlifowanie przebiega w miarę czysto i mało uciążliwie. To jednak tylko pył i zawsze jakieś jego drobinki będą się unosić w powietrzu i wydostawać na zewnątrz. Albo utrudniać oddychanie czy patrzenie.

Polecamy także:
-aluminiowa drabina